Get Adobe Flash player
baner-kanada-3
sg
baner-arcana
ARKADAA tu...INKA DOWLASZ ROZMAWIA z LESZKIEM DŁUGOSZEM !! Interesujący i ważny wywiad...Jest w nim miejsce zarówno na to, co mniej i bardziej prozaiczne, ale i poetyckie zarazem: kamienica na Brackiej, a w niej mieszkanie poety... dom, dzieci, rodzinne muzykowanie, wspólne wieczory, podróże dalekie i bliskie...Jest tu także zaklikowskie wspominanie - cudowne!! Lata dzieciństwa, wczesnej młodości, czas szkoły - pełni pasji nauczyciele, wieczory literacko - muzyczne. Mądre wsparcie bliskich i ważnych osób - ANNA - osoba niezwykła, delikatna i wrażliwa, nosiła w sobie poezję, ale także ogromną gotowość do największych poświęceń. Nauczyciel, przyjaciel... To chyba właśnie Annie, jak sam stwierdził, zawdzięcza ''... zalążki poezji.''

LESZEK DŁUGOSZ wspomniał jeszcze :

'' Od dzieciństwa znajdowałem przyjemność w wyszukiwaniu precyzyjnych określeń. Pamiętam z Anną: '' Niebo jest... bławe''

A muzyka...?

''Muzyka odzywała się sama. Nie budzona. Sama snuła się fraza, melodia.''

To chyba także wpływ czasu i miejsca, przyszłego poety TU I TERAZ, w zwykłym - niezwykłym świecie prowincjonalnego miasteczka...

Dorastanie i dojrzewanie...także do roli artysty.

- '' Zawsze wyobrażałem sobie, że będę podróżującym artystą. I naturalnie na emigracji. To, że będę artystą było dla mnie oczywiste. Muzykiem... ''

POETA podzielił się jeszcze jedną, niezwykle ważną refleksją:

'' Zaskakuje mnie to, że z pogodą wchodzę w lata późniejsze (...) widzę ile można mieć przyjemności i satysfakcji z takiej wyciszonej tonacji, wyciszonych kolorów, może pomniejszonych, ale właściwych proporcji.''

O, jakże wyważone i mądre to słowa!!