Get Adobe Flash player
baner-kanada-3
sg
baner-arcana
Co tu dużo gadać. Nam szarakom, radości dodaje fakt, że nie cała "kultura" zsalonowiała. Że słyszy się takie głosy jak Pana, W.Kilara, M.Nowakowskiego, M.Rymkiewicza, P.Gintrowskiego. Mieszkam w Warszawie, więc osobiście na Pana nie zagłosuję, ale życzę dzielności, wytrwałości, no i powodzenia w wyborach.
Mam nadzieję, że tak jak powiedział W.Kilar ten "bóbr", również dzięki takim osobom jak Pan powali do końca próchno i pozostawi na wierzchu RDZEŃ. Nie mam natury wojownika, ale jak ostatnio napisał J.Kwieciński w tych wyborach idzie naprawdę o coś Zasadniczego a nie tylko wybór między jedną partią a drugą. Dlatego jeszcze raz życzę Powodzenia w pełnym tego słowa znaczeniu.
Tomasz G.

 p.s.
Zanim napisałem ten list zerknąłem na odnośnik "Z listów do mnie" Po ich przeczytaniu nasunęły mi się dwie refleksje. Pierwsza to ta, że ja kiedy dowiedziałem się o niektórych niezbyt chlubnych zachowaniach  i wypowiedziach J.Kaczmarskiego nie wyrzuciłem jego płyt. Może nie powinno się oddzielać osoby od dzieła, które stworzył, ale dla mnie J.Kaczmarski pozostanie jednym z tych, który wraz z P.Gintrowskim i Z.Łapińskim chwytali ze serce i dodawali otuchy i sił. Tak więc jak ktoś wyrzuca Pańskie płyty i Pana z pamięci to już tylko jego tragikomiczny wybór. Po drugie, ktoś w liście napisał, że "Piwnica" zachowała się w stosunku do donosiciela po chrześcijańsku. Moje zdanie jest takie, że  jest chrześcijaństwo w wydaniu "Wybiórczej". Ks. Twardowski napisał w jednym z wierszy "Pan Bóg grzechów nie umniejsza, ale je wybacza...". Natomiast "salon" proponuje umniejszanie, zbagatelizowanie przewinień a jak to się już zrobi to nie ma czego wybaczać. Słowem, nie ma już tematu. Myślę, że tak jak Panu tak i mi nie chodzi tu o żadne kamieniowanie tylko o zwykłą elementarną Prawdę. Niektórzy jednak tego nie rozumieją, może klucz tkwi w dalszej części iegoż wiersza: "... Za trudne zeby zrozumieć".