Get Adobe Flash player
baner-kanada-3
sg
baner-arcana
 Miałam już nie pisać, by dać Panu spokój, ale kilka Pana sformułowań zastanowiło mnie.
Obserwując obecną "scenę", mogłam się nieraz przekonać, że ludzie słyszą tylko tyle, ile chcą, a w ferworze i zacietrzewieniu - chyba jedynie siebie (nie na darmo nazywa się to zacietrzewieniem). Każde zdanie, wypowiedziane w najlepszej wierze i proste w swej budowie, bywa odczytywane na opak, celowo przekręcane, otrzymuje drugie dno, dodatkową interpretację - i niezależnie od jego autora zaczyna w końcu żyć własnym życiem; tym złym życiem. Nie wystarczy umieć mówić i słuchać, tłumaczyć właściwe treści - trzeba jeszcze zarazić się od tej drugiej strony jej ciemnym nastawieniem do wszystkiego i traktowaniem każdego jako potencjalnego przeciwnika; nie, źle powiedziałam, nie przeciwnika, wroga. I tego - boję się - Pan nie potrafi, bo to albo się w sobie ma, albo nie.  Innej możliwości nie ma. A Pan, no, cóż, wiemy, jak z tym jest. Dziękuję za dobre słowo i odrobinę nadziei na lepsze dni w bliżej nieokreślonej przyszłości! Z całego serca - A.B.---